Galeria
24.09. wróciliśmy do raju. Choć warunki były skrajnie nieprzyjazne, ryby współpracowały nad wyraz dobrze :). Było "cudownie" - nasze ulubione powiedzonko :) . Rzeki boskie, ludzie wspaniali i pogoda, jak na tę porę roku, wyjątkowo dobra. I to był jedyny nasz problem. No, może jeszcze dodatkowo najmniejsza woda od 75 lat. Byliśmy na Pliwie, Sanie i łowiskach Uny , wszędzie mało wody ale ryb cała masa czasem mniejsze czasem większe ale zawsze super zabawa. Wyniki zobaczcie sami:
P.S. następny wyjazd w maju ! ja już jestem spakowany a wyJ